Filed Under (Austria) by anka on maj-30-2007

austria1.jpg

Kiedy jechać

Szczyt sezonu letniego przypada na lipiec i sierpień, kiedy roi się od turystów, a ceny są najwyższe. Nie jest to najlepszy okres na zwiedzanie Austrii, w miastach może być bowiem bardzo gorąco, a wiele słynnych instytucji jest zamkniętych (np. Wiedeńska Opera, Hiszpańska Szkoła Jazdy czy Wiedeński Chór Chłopięcy). Równie pracowitymi miesiącami dla przemysłu turystycznego są czerwiec i wrzesień. W zimie miasta nie są tak przepełnione, a ceny hoteli są znacznie niższe (z wyjątkiem okresu Bożego Narodzenia i Wielkanocy). Najlepszym rozwiązaniem może się okazać przyjazd wiosną lub jesienią.
Szczyt sezonu narciarskiego przypada na okres od połowy grudnia do końca marca, osiągając apogeum w okresie Bożego Narodzenia, Nowego Roku i w lutym. Długość sezonu narciarskiego zależy od wysokości, na jakiej położona jest miejscowość (na lodowcach można jeździć praktycznie przez cały rok). Miejscowości alpejskie są oazami ciszy i spokoju od końca kwietnia do połowy czerwca oraz w listopadzie i na początku grudnia, jednak w tym czasie niektóre bary, restauracje i hotele są zamknięte. Wiosna w Alpach nadchodzi w czerwcu, kiedy rozkwitająca roślinność maluje zbocza gór wielobarwnymi kolorami.

Główne atrakcje

Możliwości zwiedzania kraju latem oraz uprawiania sportów zimowych sprawiają, że Austria przez cały rok jest krajem atrakcyjnym turystycznie. Decyzja, kiedy przyjechać, zależy od tego, co chce się robić lub zobaczyć. Najciekawszymi miastami pod względem turystycznym są Wiedeń i Salzburg, a zaraz za nimi plasują się Innsbruck i Graz. Trochę czasu trzeba obowiązkowo spędzić w tradycyjnej kawiarni lub winiarni (Heuriger lub Buschenschank). Nie wolno również zapomnieć o wizycie w operze lub udziale w innym wydarzeniu muzycznym. Każdy turysta powinien także odwiedzić pchli targ w Wiedniu (Naschmarkt), po czym spędzić trochę czasu w Alpach lub wziąć udział w przejażdżce po Dunaju. Po drodze warto zwiedzić jaskinie lodowe w Werfen lub Dachsteinie. Chcąc pojeździć na nartach, można się udać do Kitzbühel lub Lech, choć jeśli jest się miłośnikiem mniej elitarnego towarzystwa, lepiej wybrać St Anton.

Ciekawostki i wydarzenia

Letni Opernfilm-Festival na Rathausplatz cieszy się wśród wiedeńczyków ogromną popularnością.
Idealne na gorące letnie noce są także Copa Cagrana na Donauinsel, Summer Stage nad Donaukanal i dziedzińce Altes AKH-Campus. Solidną porcję rozrywki zapewnia Schweizerhaus w Praterze.

Najpyszniejsze torty

Ck nadworna piekarnia cukiernicza Demel na Kohlmarkt oferuje najwyśmienitsze przysmaki wiedeńskiej sztuki przyrządzania deserów. Niezrównane są również torty w kawiarni Sacher , cukierni Kurkonditorei Oberlaa oraz kawiarniach Landtmann i Sluka.

Najpiękniejsze kafejki

Wśród wiedeńskich kawiarni Sperl jest wyjątkowo romantyczna, Landtmann najgwarniejsza, a Bräunerhof najbardziej klasyczna. Tak czy owak należy się pogodzić z regułą, że nie wystarczy tam tylko zajrzeć – na pobyt trzeba przeznaczyć co najmniej godzinę.

Kościoły i opactwa

Miłośnicy architektury sakralnej nie mogą pominąć gotyckiej katedry św. Stefana w Wiedniu. Stephansdom czy też „Steffl” – jak wiedeńczycy poufale nazywają swoją ulubioną, czcigodną katedrę – to bezsprzecznie centralny punkt Wiednia. Świątynia uważana jest za najwspanialszy przykład wiedeńskiego gotyku i arcydzieło sztuki kamieniarskiej oraz narodowy symbol Austrii. Olbrzymi kościół – zbudowany z 20 tys. m3 piaskowca – ma 108 m długości, 39 m szerokości, a szczyt Wieży Południowej strzela w niebo na wysokość 137 m. Architekt Adolf Loos określił Stephansdom jako „najbardziej uroczyste wnętrze kościelne na świecie”. Gdy tylko przestąpi się progi świątyni, trudno nie przyznać mu racji. Trójnawowe wnętrze z pnącymi się w górę kolumnami, pod wysokim sklepieniem sieciowo-żebrowym, wypełnia dostojny półmrok. Przyjemnie tu po prostu stanąć i chłonąć niezwykłą atmosferę. Zwolennicy architektury barokowej powinni pojechać do opactwa Benedyktynów w Melku nad Dunajem (1702-1726), będącego jakby przedłużeniem skalnej ściany, z którego rozciąga się zachwycający widok, a także zwiedzić St Florian, perłę budownictwa sakralnego. Jedynym w swoim jest kościół św. Barbary w Bärnbach, ołtarz św. Wolfganga w kościele pielgrzymów pod tym samym wezwaniem w Wiedniu oraz posągi i mauzoleum w Hofkirche w Innsbrucku.

Muzea i galerie

Najlepsze zbiory sztuki mieszczą się w Wiedniu. W Museumsquartier (Dzielnica Muzeów), gdzie działa też wiele lokali, można do woli napawać się i sztuką, i miejską atmosferą. Odnowiona dużym nakładem Albertina to imponujące siedlisko sztuki, a okazały Palais Liechtenstein słusznie reklamuje się jako „świątynia barokowej radości życia”, prezentując sztukę w niepowtarzalny sposób, integralny i kompleksowy: muzyka, taniec, artystyczny wystrój wnętrz, nawet ogrody stanowią tu oprawę dla wspaniałej kolekcji księcia Adama von Liechtenstein. W takiej scenerii dzieła Rafaela, Rubensa, Rembrandta, van Dycka czy Halsa zyskują całkiem nowy wymiar.
Trzeba też wstąpić do Kunsthistorisches Museum i Naturhistorisches Museum, zawsze wartych polecenia nie tylko ze względu na interesujące eksponaty, ale także piękną architekturę gmachów oraz do Haus der Musik, supernowoczesnego parku tematycznego z siedmioma fascynującymi strefami. Można tu nie tylko posłuchać muzyki i poznać życie sławnych kompozytorów, ale także ująć batutę i za pomocą programu „wirtualny dyrygent” poprowadzić Filharmoników Wiedeńskich .
Szukając czegoś bardziej osobliwego, warto zajrzeć do Josephinium, wiedeńskiego Muzeum Historii Medycyny albo też odwiedzić Bestattungsmuseum (Muzeum Ceremonii Pogrzebowych), w którym 600 eksponatów dokumentuje wszelkie wytwory kultu zmarłych (oprócz strojów żałobnych, szarf i akcesoriów nagrobnych w placówce zgromadzono najrozmaitsze modele urn, sarkofagów i karawanów, łącznie z „oszczędnościową” trumną wymyśloną przez Franciszka Józefa, z atrapą dna umożliwiającą powtórny pochówek). Nie można też pominąć Zentralfriedhof, cmentarz a Centralnego, którego André Heller nazwał „afrodyzjakiem dla nekrofilów”. Cmentarz zajmuje obszar 2,4 km2 i jest największą nekropolią w Europie. Jest to miejsce spoczynku słynnych osobistości, takich jak Johannes Brahms, Johann Strauss ojciec i syn, Ludwig van Beethoven, Wolfgang Amadeus Mozart (tablica pamiątkowa), Franz Schubert, Curd Jürgens czy Helmut Qualtinger, który wypowiedział słynne słowa: „W Wiedniu musisz umrzeć, żeby wypito za twoje zdrowie. Ale potem żyjesz długo”.

Pałace

W Wiedniu najpiękniejsze są oczywiście Schönbrunn z olbrzymim parkiem i barokowymi komnatami oraz potężny Hofburg z licznymi kolekcjami muzealnymi. W Salzburgu warte obejrzenia są pałace Mirabell, z pięknymi ogrodami, oraz Hellbrunn, ze wspaniałymi fontannami. Nie można także ominąć zamków Eggenberg w Grazu i Ambras w Innsbrucku.

Kuchnia

Tradycyjna kuchnia austriacka jest bardzo ciężka i obfituje w dania mięsne. To, co gotuje się, dusi i smaży w garnkach i rondlach Austrii i naddunajskiej metropolii, jest dziedzictwem dawnej wielonarodowej monarchii. Gulasz wywodzi się z Węgier, knedle z Czech, a sznycel wiedeński z Mediolanu.

Wiedeńskie kiełbaski

Würstelstand, czyli kiosk z kiełbaskami, to prawdziwa instytucja. Jej repertuar obejmuje klasyczną Haasse (biała kiełbasa), tłustą Bratwurst oraz Leberkäs’ i Käsekrainer (pieczona kiełbasa z wkładką z sera), do tego ostra musztarda i peperoni. Późną nocą budka z kiełbaskami staje się na wskroś wiedeńskim miejscem spotkań i przełamywania barier. Zagryzają tam wspólnie kiełbaski elegancko ubrani bywalcy balów i opery, taksówkarze, podchmielona młodzież czy pracownicy przedsiębiorstwa oczyszczania miasta. Najsłynniejsze kioski są na placu Am Hof i przy Staatsoper w Wiedniu.

Wybrane imprezy

Perchtenlaufen (6 I, region salzburski)

Są to niewątpliwie jedne z najdziwniejszych zabaw austriackich, którym towarzyszą najprzeróżniejsze stroje (np. mężczyźni przebrani za kobiety) oraz pogańskie obrzędy zwiastujące niedaleki koniec srogiej zimy. Według tradycji zwiastujący koniec surowej zimy Perchtenlaufen miał zapewnić dobrobyt i udane zbiory w nadchodzącym roku. Tysiące ludzi wylegają na ulice, żeby zobaczyć jedną z najsłynniejszych parad w Pongau, która każdego roku ma miejsce w innym mieście (2002 r. w Bad Gastein, 2003 r. w Altenmarkt, 2004 r. w Bischofshofen, 2005 r. w St Johann im Pongau).
Mężczyźni kołyszą się w rytm melodii, przechodząc ulicą z wymyślnymi nakryciami głowy, z których największe ważą chyba do 50 kg. Odziani w jaskrawe kostiumy z lusterkami odstraszające złe moce, wiodą ze sobą gromadę innych odmieńców z maskami na twarzach. Są tu dobre duchy z gałązkami brzozowymi w rękach, złośliwe diabły i młodzi mężczyźni w damskich strojach (kobietom, zgodnie z dawną tradycją, nie wolno brać udziału w paradach). Nastrój zabawy udziela się dosłownie każdemu.

Wielkie Święto Czekolady (pierwszy tydzień VII, Bludenz, Vorarlberg)

Warto przyłączyć się do tego hedonistycznego obżarstwa czekoladą, będącą austriacką specjalnością. Święto to organizuje się szczególnie z myślą o dzieciach – wszystkie zaprasza się do zabaw i zawodów. Warto brać w nich udział, ponieważ jako podziękowanie dostaje się porcję pyszności. Co roku na nagrody przeznacza się 1000 kg wyrobów czekoladowych, a zwycięzca zabiera z sobą tyle czekolady, ile sam waży.

Spotkania w Lederhosen (początek VIII, Windischgarsten, 50 km na południe od Linzu)

Chodzi o ogólną zabawę i miłe spędzenie czasu. Legenda głosi, że owe tańce wywodzą się ze starożytnych rytuałów płodności. Najwidoczniej całe to klaskanie i klepanie miało imitować ludzi pracujących w zaśnieżonych Alpach, wykonujących podobne gesty dla pobudzenia krążenia. Tak samo działają płaszcze i rękawiczki, ale ten pomysł wydaje się weselszy.

Festival Rauchkuchldumpling (koniec IX, St Johann w Tyrolu)

Warto skosztować trochę klusek przygotowywanych w ilości 20 tys. sztuk przez 18 kucharzy i wystawionych wzdłuż ulic St Johann z okazji Święta Klusek. Osoby pragnące zdobyć przepis na to tradycyjne austriackie danie przekonają się, że nie tak łatwo namówić mistrzów kuchni do uchylenia rąbka tajemnicy. Szczegóły dotyczące składników i ich proporcji są często ściśle strzeżoną tajemnicą zawodową. Pozostaje jej samodzielne odgadywanie w trakcie konsumpcji.

I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
-4°C -3°C 4°C 11°C 15°C 23°C 25°C 24°C 15°C 11°C 5°C -1°C

Post a comment
Name: 
Email: 
URL: 
Comments: