
Nie ma problemów z wymianą walut zachodnich na miejscową i odwrotnie.
Kursy kantorowe niewiele odbiegają od bankowych; w bankach pobierana jest prowizja.
Nie ma też problemów z realizacją czeków bankowych, a płatności kartami kredytowymi są już dość rozpowszechnione.
• Są problemy z połączeniami telefonicznymi, zarówno lokalnymi, jak i międzynarodowymi. Opłaty, zwłaszcza w hotelach, są wysokie. Nieźle rozwinięta jest sieć kawiarenek internetowych.
• Ceny noclegów wahają się od 10–20 USD w hotelach i schroniskach niższej kategorii do 90–120 USD (nocleg, śniadanie) w hotelach wyższej kategorii.
• Należy wystrzegać się tanich jadłodajni. W większych miastach mniej wybredny turysta ma do dyspozycji nieźle rozwiniętą sieć lokali typu fast food, które zlokalizowane są najczęściej przy stacjach benzynowych. Bez problemów można zaopatrywać się w artykuły spożywcze w marketach sieci Uchumi i Nakumatt. Asortyment towarów jest duży, a ceny zbliżone do europejskich.
• Najlepszą porą do podróżowania po Kenii są miesiące grudzień–marzec. Pory deszczowe występują dwukrotnie: tzw. krótka – od połowy października do połowy grudnia, oraz długa – od marca do maja. Najzimniejsze miesiące to lipiec i sierpień, najcieplej jest w grudniu i styczniu. Występują duże różnice temperatur i wilgotności, zwłaszcza między położonym wyżej środkiem kraju a wybrzeżem.
• W kilku miejscowościach Kenii pracują polscy misjonarze i siostry zakonne, chętnie udzielający pomocy polskim turystom.
• Informacji na temat Kenii udziela także warszawski oddział KenyanPolish Forum, ul. Górczewska 124/305, 01460 Warszawa, tel. (22) 533 49 08 09, email: kpf@kenya.com.pl, www.kenya.com.pl.