Filed Under (Kuba) by anka on maj-31-2007

kuba1.jpg

Po latach szarzyzny i turystycznego zastoju wyspa odzyskuje sławę urlopowego raju. Jeszcze nie tak dawno nikt nie jeździł na Kubę. W każdym razie nie po to, by spędzić tam urlop. A dziś do socjalistycznego raju nad Morzem Karaibskim jeździ corocznie prawie 2 mln wczasowiczów z całego świata. Ten skok Kuba uczyniła w ciągu ostatniego dziesięciolecia.


Wczasowe kompleksy hotelowe wzniesiono dosłownie z niczego. Socjalistyczne domy wypoczynkowe zamieniono w nowoczesne hotele, stworzono odpowiednią infrastrukturę - powstały muzea, parki wypoczynku, restauracje, bary, centra handlowe i wypożyczalnie samochodów. W parkach narodowych wytyczono szlaki dla pieszych, wiele historycznych budowli uratowano przed zniszczeniem i odrestaurowano, obrzeża ulic udekorowano grządkami kwiatów, nawet propagandowe tablice zaczęto projektować zgodnie z międzynarodowym duchem czasu, a dla obrotu pieniężnego wprowadzono dolarowo-dewizowy system walutowy. Takiego efektu pewnie nikt by się nie spodziewał po państwie socjalistycznym. Kuba wytoczyła turystom czerwony dywanik, żeby przetrwać w świecie kapitalistycznym, w którym ma za przeciwnika najpotężniejsze państwo. Dawid kontra Goliat - sympatie świata od dawna są po stronie słabszego.

Zaciekawienie Kubą podsycił również Wim Wenders swym filmem Buena Vista Social Club, w którym ukazał czterech wielkich muzyków przedrewolucyjnej Kuby. Sugestywny portret leciwych protagonistów, ich niezłomna pasja muzykowania i wreszcie sama muzyka wyzwoliły wielką falę sympatii dla Kuby.

Turystę czeka nie tylko podróż na największą wyspę na Morzu Karaibskim, białe plaże skąpane w tropikalnym słońcu, egzotyczne parki narodowe i miasta, które wciąż jeszcze wyglądają jak na starych pocztówkach. Turystę oczekuje również państwo, w którym od ponad 40 lat myśli się zupełnie inaczej. Może tego doświadczyć każdy, gdy tylko opuści hotel i zacznie samodzielnie podróżować po kraju, nocując w prywatnych kwaterach, tzw. casas particulares. W najbiedniejszej chacie trafi nie tylko na ludzi z wyższym wykształceniem, lecz może nawet usłyszeć narzekanie na brak wolności prasy czy niemożność podróżowania. Jednak gdy tylko przybysz uderzy w ten sam ton, szybko wyrośnie przed nim mur oporu. Kubańczycy są bardzo czuli na krytykę pod adresem ich państwa i Fidela Castro. Ogromna większość społeczeństwa identyfikuje się z Kubą i jej reżimem. W końcu przecież Castro po rewolucji oddał kraj w ręce “ludu” i stworzył unikalną w skali Ameryki Łacińskiej wspólnotę solidarności, której duch działa po dzień dzisiejszy. Kto poznaje Kubę, porusza się na granicy dwóch światów: kubańskiego i turystycznego, innymi słowy, w rzeczywistości socjalistycznej i kapitalistycznej.

Bardziej światowa i okazała niż inne miasta w rejonie Karaibów, Hawana po dziesięcioleciach zaniedbania odradza się niczym Feniks z popiołów: znów prawie tak samo kolorowa i tętniąca życiem jak przed rewolucją. Niedaleko metropolii ciągną się łagodne pasma górskie, w których biją źródła, przy wodospadzie kwitną orchidee, ciekawe szlaki piesze prowadzą przez rezerwat biosfery z bujną florą i fauną. Parę kilometrów dalej goście rozkoszują się na tarasach hoteli wspaniałymi widokami na dolinę z niezwykłymi mogotes. Mgły podnoszą się z ziemi i spowijają kopulaste wapienne góry - to widok niezwykłej urody. Valle de ViLales uchodzi za najlepszy w świecie obszar uprawy tytoniu. Za doliną, niczym koniec świata, jawi się półwysep Guanahacabibes z ośrodkiem nurkowania w María La Gorda. Na wschód od Hawany wabią plaże stolicy, dolina Yumurí i najsłynniejsze kąpielisko na Kubie - Varadero z bezkresną plażą. Na południowy wschód od Hawany znajdują się największe mokradła w rejonie Karaibów - Ciénaga de Zapata. Porośniętą gąszczem pnących roślin dziewiczą puszczę tropikalną, poprzecinaną kanałami, lagunami i rzekami, zamieszkują krokodyle, manaty i egzotyczne ptaki.

Za Hawaną i okolicami kubański ląd ciągnie się jeszcze prawie tysiąc kilometrów w kierunku Haiti. Jeden urlop to za mało, żeby wszystko zobaczyć, nawet gdyby największe odległości pokonywało się samolotem. Zresztą i tak niektóre miejsca można osiągnąć tylko drogą powietrzną: np. koralową wyspę Cayo Largo, z jej plażą jak z bajki, albo atrakcyjną dla nurków Isla de la Juventud (Wyspę Młodości).

Autopista Central (autostrada) biegnie przez środek wyspy, mijając jedną po drugiej stolice prowincji. Pierwszą z nich, w kierunku wschodnim, jest Santa Clara, po której zdobyciu Che Guevara w 1956 r. proklamował rewolucję. Następna, Sancti Spíritus, to brama, za którą pojawią się urozmaicone pejzaże gór Escambray: w głębi lądu chłodny las iglasty, sztuczne jeziora, głębokie doliny, ukryte wodospady, a nad morzem - miasta Trinidad i Cienfuegos. Warto pospacerować po brukowanych uliczkach Trinidadu i nasycić oczy z miradoru (punkt widokowy) miejskiego muzeum, widokiem czerwonych dachów tego prawie nienaruszonego miasta kolonialnego z XVIII w.

Za Sancti Spíritus Kuba staje się bezkresną równiną z pastwiskami, na których niekiedy pojawiają się pojedyncze palmy królewskie, kołyszące się leniwie na lazurowym tle tropikalnego nieba. Właśnie tutaj znajdują się, w luźnych od siebie odstępach, Ciego de Ávila, Camagüey, Las Tunas i Holguín, z dala od Hawany żyjące własnym bogatym życiem. Boczne drogi zapraszają do wypadu na północne wybrzeże, do koralowego Ogrodu Króla, z turystycznymi rajami Cayo Coco i Cayo Guillermo, nad zatoki, na plaże i laguny z flamingami, do lasów mangrowych, pierwszych miasteczek portowych Hiszpanów i ośrodków wczasowych Playa Santa Lucía i Guardalavaca. Wreszcie na wschodnim krańcu najrozleglejsza dolina rzeczna i najwyższe góry, a wśród nich Sierra Maestra, z najwyższym szczytem na Kubie, El Turquino (1974 m n.p.m.), a do tego najstarsze miasto kolonialne i pierwsza stolica wyspy - Santiago de Cuba. Wschód to fundament tego kraju, z mocnym kolorytem afrokubańskości.

Architektura

Wiele domów w Starej Hawanie pochodzi jeszcze z neobaroku, który w czasach cukrowego boomu w XVIII w. manifestował się reprezentacyjnymi portalami, marmurowymi posadzkami i mnóstwem kolumn. Dla ochrony przed wilgocią ściany wykładano kosztownymi flizami, a na sufity i poręcze schodów używano drewna mahoniowego. Starsze balkony są całe z drewna; potem budowano balkony kamienne z rejas (kute z żelaza ozdobne kraty). W modę weszły kolorowe witraże nad bramą, za którą znajdowało się zielone patio z przewiewnymi galeriami, prowadzącymi do wysokich pomieszczeń. Do tych starych wystawnych pałaców doszły na początku XX w. okazałe budowle w stylu secesji, art déco i bauhausu.
Najstarszym domem na Kubie (1522 r.) jest znajdująca się w Santiago doskonale zachowana Casa de Velazquez (Dom Velazqueza), pierwsza budowla w hiszpańskim stylu kolonialnym, z charakterystycznym patio, galeriami i rejas. Niegdyś lepione z gliny indiańskie chaty na palach, zwane bohíos, przetrwały jako architektura restauracji turystycznych i domków wczasowych.

Fauna

Kuba jest rajem dla ornitologów: naliczono tu 350 gatunków ptaków, z czego 300 to ptaki wędrowne, a 25 gatunki endemiczne, jak tocororo o błękitno-czerwono-białym upierzeniu. Ptak ten został uznany za narodowy symbol Kuby. Ssaki reprezentują 54 gatunki, m.in. żyjący w górskich lasach wielki gryzoń jutía conga. Do 42 gatunków gadów należy niejadowity wąż Santa María, osiągający 2 m długości. Wśród 1,4 tys. gatunków mięczaków ciekawe są typowe dla prowincji Camagüey ślimaki z gatunku Polymita, ze swymi barwnymi marmurkowatymi domkami. Na terenach podmokłych roi się od (nieszkodliwych) owadów.
Najpiękniejszy widok przedstawiają flamingi na lagunach Cayo Coco i Playa Santa Lucía, a najbardziej niepowtarzalny - żerujące w zatokach Ciénaga de Zapata krowy morskie i czyhające na zdobycz krokodyle. Na tym obszarze, zaliczonym do dziedzictwa przyrody UNESCO, przeżył również prehistoryczny gatunek ryby: żyjący tam od 150 mln lat manjuarí. Radość nurkom sprawia ponad 900 gatunków ryb.

Flora

Typową dla Kuby rośliną jest palma real, palma królewska, osiągająca 40 m wysokości. Zamiast orzechów ma ona zbite w gęste grona pestki, z których pozyskuje się olej. Przy wielu plażach rośnie potężne drzewo z twardymi wielkimi liśćmi w kształcie serca. Pod koronami świętych ceibas (puchowców), obecnie widocznych na miejskich placach, przed przybyciem Hiszpanów zbierali się Indianie na obrady. Dziwaczne formy osiąga drzewo jaguey, przyduszane przez drzewa gospodarcze, które nie pozwalają rozrosnąć się jego naziemnym korzeniom. W wyżej położonych okolicach rosną pinie, a wiele regionów dla ochrony przed erozją obsadzono eukaliptusami. Do endemicznych roślin należą palma korkowa i sosna kubańska. Ogółem naliczono 6,3 tys. gatunków, z czego 51% stanowią endemity. Narodowym kwiatem Kuby jest mocno pachnąca biała mariposa (jaśmin motylkowy).

Muzyka

Kubańskie rytmy - afrohiszpańskie i w mniejszym stopniu afrofrancuskie - dzięki kluczowej pozycji Hawany jako pomostu między Europą i Nowym Światem już od dawna cieszyły się dużą popularnością w Europie, a teraz również w USA. Wielka fala mody na tańce latynoamerykańskie, która z Kuby rozlała się na USA i Europę, wyszła od rytmu danzón, powstałego na przełomie XIX i XX w. z elementów afrofrancuskich i afrohiszpańskich. Po nim nastąpiła rumba, będąca dziś w całej Ameryce Łacińskiej synonimem tańca kubańskiego. Typowy dla Kuby jest son, który w całym świecie przeżywa swe odrodzenie dzięki filmowi Wendersa Buena Vista Social Club. Za największego sonero wszech czasów uchodzi zmarły w wieku 43 lat Benny Moré. Jego kompozycje wywarły wpływ na rozwój salsy - po ogłoszeniu okresu specjalnego wielu Kubańczykom zastąpiła ona chleb powszedni. Chyba najsłynniejszą kubańską piosenką jest Guantanamera (mieszkanka Gauntánamo), której tekst jest wierszem Josego Martí.

Tytoń

W Pinar del Río, zachodniej prowincji Kuby, ze względu na korzystne warunki glebowe rośnie najlepszy na świecie tytoń. Po 3-miesięcznym okresie wegetacji zbiera się liście, sortuje i suszy w suszarniach lub na stojakach. Regularne nawilżanie zapewnia równomierną fermentację. Istnieje 15 klas jakości. Najlepsze są hojas negras (czarne liście). Cygara produkuje się ręcznie, czemu można przyjrzeć się w trakcie zwiedzania jednej z fabryk.

Kuchnia

Temat “gastronomia” przez długi czas pozostawał w cieniu z powodu złego zaopatrzenia. Jeszcze dziś nie jest z tym najlepiej. Dlatego nie należy się dziwić niewielkiemu wyborowi dań w restauracjach, albo gdy wyszczególnionych w karcie potraw “chwilowo” nie ma. Inaczej rzecz się przedstawia w tak zwanych paladares, prywatnych restauracjach. Gospodarze kupują za pesos świeże artykuły na targach i wyczarowują na życzenie, po przeważnie przystępnych cenach (w dolarach), najsmaczniejsze dania kubańskie, jakie rzadko można spotkać w państwowych lokalach. Poza tym, gdy gościom casa particular (kwatery prywatne) oferuje się przyrządzenie głównych posiłków, jest to czymś więcej niż tylko uprzejmym gestem. Za prawo do stołowania gospodarze płacą wysokie podatki. Tak więc, przystając na taką propozycję, gość nie tylko zaspokoi głód, lecz jeszcze pomoże gospodarzom. Należy jednak swe życzenia zgłaszać co najmniej dwie godziny wcześniej albo przy śniadaniu, gdyż niejeden produkt trzeba dopiero “załatwić”.

Do najbardziej ulubionych potraw należą kurczaki. Rdzenni mieszkańcy lubią je jeść opieczone na chrupko. Typowym dodatkiem jest arroz moro (ryż z czarną fasolką; to danie nazywa się również moros y cristianos, czyli… Maurowie i chrześcijanie, przy czym fasolę reprezentują czarni Maurowie, a ryż chrześcijanie). Do zup dodaje się gotowane malangas, zwane też boniatos (słodkie kartofle), źames (korzenie pochrzynu) i yukę (maniok). Pokrojone w plasterki i opiekane plátanos (banany; do gotowania i smażenia używa się specjalnej odmiany) podawane są do ryby i mięsa.

Zupy należą do tradycyjnej kubańskiej kuchni, która znajduje się pod silnym wpływem iberomauretańskim. Rdzennie hiszpańskim klasycznym daniem, jest sopa de ajo, zwyczajna, ale pyszna zupa czosnkowa. Również z gotowanej calabazy (dyni), cebuli, kukurydzy i frijoles (czarnej fasoli) Kubańczycy umieją wyczarować smaczne i pożywne specjały. Delicjami są oczywiście owoce morza, np. langusty, których w hotelowych restauracjach nigdy nie brakuje. Pescado (ryby) podaje się hervido (gotowane), asado (pieczone), na pizzy, zapiekane w kulkach ciasta lub salpicón (w sałatce).

Święta i festiwale

Karnawał i renomowane festiwale łagodzą nieco rewolucyjny kalendarz świąt. Kuba świętuje uroczyściej niż wielu jej karaibskich sąsiadów, często też ma przy tym wysokie aspiracje artystyczne. Przede wszystkim rozmaite festiwale cieszą się światową rangą, zwłaszcza Festival Internacional del Nuevo Cine Latinoamericano (Międzynarodowy Festiwal Nowego Kina Latynoamerykańskiego) w Hawanie, który odbywa się w grudniu, zwykle z udziałem wszystkich krajów latynoamerykańskich. Jednakże ostatnio powróciły na tę położoną w samym centrum Karaibów wyspę również inne festiwale kulturalne. Należą do nich odbywający się w Hawanie co dwa lata Międzynarodowy Konkurs Gitarowy oraz Międzynarodowy Festiwal Muzyki Ludowej im. Benny’ego Moré w Cienfuegos. Dużym prestiżem cieszy się również doroczne przyznanie kubańskiej nagrody literackiej, międzynarodowy festiwal jazzowy i odbywające się co dwa lata Biennale Sztuk Plastycznych w Hawanie.

Imprezy

styczeń/luty
Feria Internacional de Artesanía w Hawanie: wielkie targi rzemiosła artystycznego z wystawcami z całego świata, głównie jednak z Ameryki Łacińskiej i rejonu Morza Karaibskiego.

luty
Fiesta de las Toronjas: święto zbiorów grejpfrutów na Isla de la Juventud upływa w wesołym nastroju po dużej ilości guachi (wódki grejpfrutowej).

marzec
Festiwal Muzyczny Benny’ego Moré (zmienne terminy) w Cienfuegos.

kwiecień
Festival Internacional de Percusión PERCUBA: uczta dla uszu fanów perkusji podczas licznych imprez w Hawanie.

czerwiec
Zawody rybackie im. Hemingwaya w Barlovento w Hawanie.

lipiec
Karnawał w Santiago de Cuba (koniec lipca): zabawy na wszystkich ulicach i w lokalach, pochody przebierańców, również dzieci, i wszędzie muzyka - najgorętszy karnawał na wyspie.

lipiec/sierpień
Karnawał w Hawanie; maskarady, pochody, uliczne zabawy, imprezy dla dzieci, z muzyką na żywo i trybunami na Malecónie.

wrzesień
Festival de Teatro de la Habana: najczęściej pod koniec sierpnia do początku września.

październik
Fiesta de la Cultura Iberoamericana: odczyty, projekcje filmów, wystawy w Holguín. Międzynarodowy Festiwal Baletowy w Hawanie: przeważnie ostatni tydzień października.

listopad
Copa Varadero: jachty z całego świata uczestniczą w regatach na przybrzeżnych wodach Varadero

grudzień
Festival Internacional del Nuevo Cine Latinoamericano (Międzynarodowy Festiwal Nowego Kina Latynoamerykańskiego) w Hawanie. Festival Internacional de Coros (Międzynarodowy Festiwal Chórów) w Santiago de Cuba. Parrandas (pochody karnawałowe) w Remedios.
W końcu grudnia. Regatta Feliz Navidad w Hawanie: regaty bożonarodzeniowe będące uroczystym zakończeniem roku w stolicy

I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
26°C 28°C 29°C 29°C 34°C 36°C 38°C 38°C 36°C 29°C 27°C 26°C

Post a comment
Name: 
Email: 
URL: 
Comments: