
Największa i najludniejsza z republik nadbałtyckich (65,3 tys. km2; 3,5 mln mieszkańców) jest krainą łagodnego piękna. Nie ma tu ani gór, ani widowiskowej architektury i w ogóle żadnych skrajności, zachwyca za to fascynująca różnorodność, krajobrazowa i etniczna, którą Litwini gorąco polecają swym gościom.
Takie jest Wilno, wielokulturowa stolica ze Starym Miastem, na którym spotykają się prawie wszystkie architektoniczne style Europy: gotyk, renesans, klasycyzm i wszędzie oszałamiający barok. Kowno, drugie co do wielkości miasto kraju, dumne ze swojej litewskości, to kolebka narodowej kultury i sztuki, którą prezentuje w muzeach, nowoczesnym teatrze oraz na koncertach jazzowych i słynnych festiwalach pieśni.
Na wybrzeżu Bałtyku Mierzeja Kurońska wabi malowniczymi wioskami rybackimi i najwyższymi wędrownymi wydmami w Europie. Ten cud przyrody został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Mierzeja stanowi też jeden z pięciu parków narodowych chroniących wielki skarb Litwy – piękną przyrodę. Kraj ma 4 tys. jezior i trzykrotnie więcej rzek, wijących się wśród rozległych, prawie dziewiczych krajobrazów – pagórkowatej mozaiki łąk, pól, olbrzymich torfowisk i czarno-zielonych lasów, które w zachodniej Europie już dawno temu padły ofiarą przeludnienia.
Ze względów historycznych i geograficznych wyróżnia się dwie krainy rozdzielone rzeką Niewiażą (Nevėžis): Żmudź (Žemaitija) i Auksztotę (Aukštaitija). Na tę ostatnią składają się dwa mniejsze regiony: Dzukija (nazwa pochodzi od specyficznej wymowy niektórych głosek przez mieszkańców, tzw. dzuków) i Suwalszczyzna (Suvalkija). Stolicą państwa jest Wilno (580 tys. mieszkańców). Pozostałe większe miasto to Kowno (Kaunas), Kłajpeda (Klaipėda), Szawle (Šauliai) i Poniewież (Panevežys). Historyczne stolice położone są nad Wilią (Neris), ale najważniejszą i najdłuższą rzeką jest Niemen (Nemunas).
Kiedy jechać
Nie ma zasadniczych różnic klimatycznych pomiędzy Polską a krajami nadbałtyckimi. Najlepiej więc odwiedzić te tereny wiosną lub latem. Najcieplejsze miesiące, podobnie jak w Polsce, to lipiec i sierpień. Są to zarazem miesiące najbardziej deszczowe i o największym ruchu turystycznym. Maj, czerwiec i wrzesień są chłodniejsze, ale bardziej sprzyjają podróży. W czerwcu odbywa się najwięcej festiwali i imprez na wolnym powietrzu, a zimą dużo jest atrakcyjnych koncertów i spektakli teatralnych.
Litwa leży w strefie przejściowej pomiędzy strefami klimatu morskiego i kontynentalnego, dlatego pogoda często ulega gwałtownym zmianom. Przez jedną piątą roku kształtuje ją zimne powietrze arktyczne. Latem temperatura powietrza waha się w przedziale od 14 do 20°C, a zimą od 0 do –10°C. Zdarzają się jednak upały dochodzące do 30°C, a zimą mróz może przekraczać –30°C. Najzimniejszym miesiącem jest styczeń, a najcieplejszym – lipiec. Średnia roczna suma opadów wynosi ok. 650 mm. Najwięcej opadów notuje się na północy (do 950 mm), a najmniej w środkowej części kraju (poniżej 400 mm).
Litwa to kraj nizinny. Wyżyny na południowym wschodzie nie przekraczają wysokości 300 m n.p.m. Najwyższy punkt, góra Juozapinės, wznosi się zaledwie na 294 m n.p.m.
Główne atrakcje
Wilno
Obecne Wilno (Vilnius) to bez mała 600-tysięczna stolica niepodległej Litwy, miasto młode, pełne życia, szybko rozwijające się. Jego serce stanowi przepiękna starówka (Senamiestis), jedna z większych i rozleglejszych w Europie. Nie wolno przegapic: Baszty Giedymina (Gedimino bokštas), widoku z Góry Zamkowej na wileńskie Stare Miasto i jego 40 kościołów, zachwycającego gotyckiego ceglanego kościóła św. Anny, uniwersytetu. Kiedyś mówiono, że w którąkolwiek stronę Wilna nie spojrzeć, zobaczy się co najmniej trzy kościoły. Dziś widać jeszcze przynajmniej jeden plac budowy. W każdym miejscu coś się odbudowuje, remontuje i odnawia. Liczące 590 tys. mieszkańców miasto jest stolicą polityczną, kulturalną i ekonomiczną. Przepływa przez nie 60% wszystkich inwestycji zagranicznych, a od chwili wstąpienia Litwy do Unii Europejskiej potrzeby wzrosły jeszcze bardziej.
W tym prawdziwym kulturowym tyglu stoi najstarszy uniwersytet w krajach nadbałtyckich, działa dziesięć teatrów, prawie trzydzieści muzeów i pulsuje życie nocne, zwariowane na punkcie jazzu. Nic więc dziwnego, że na młode pokolenie Wilno działa jak magnes. Kto ma ambicje, przyjeżdża do stolicy, której niespełna trzydziestoletni mer zainstalował w swoim biurze kamerę internetową, aby z każdego miejsca można go było obserwować przy pracy.
Wilno jest oszałamiająco piękne. Łączy w sobie wiele stylów architektonicznych, od gotyku po klasycyzm, jednak najsilniejsze piętno na tym Rzymie Północy odcisnęła epoka późnego baroku. Na największym w Europie Starym Mieście skupiło się tak wiele okazałych kamienic mieszczańskich i kupieckich, kościołów i klasztorów, że została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO
Troki
Zamek w Trokach to kolejny narodowy symbol. Wznosi się na wyspie na jeziorze Galve w odległości 30 km na zachód od Wilna. Stąd w XIII–XV w. władali wielcy książęta Witold, Kiejstut i Giedymin. Zwiedzanie tego miejsca jest w programie każdego biura turystycznego organizującego podróże na Litwę, dlatego często jest tu tłok, nie sposób jednak pominąć tej jedynej w Europie gotyckiej twierdzy na wodzie. Szczególnie imponujący jest wielki dziedziniec, wieża mieszkalna (donżon) i sala tronowa z gwiaździstym sklepieniem w pięciopiętrowym Zamku Głównym (Palas). Większość pomieszczeń zajmuje Muzeum Historyczne
Kalwaria
20 km od Mariampola w kierunku Suwałk Jerzy Tyszkiewiczow zbudował kalwarię na wzór jerozolimskiej. Wzniósł kaplicę i kilkanaście stacji Męki Pańskiej, sprowadził dominikanów i ufundował im klasztor.
Druskienniki
Przecudnie położone na wysokim brzegu Niemna, otoczone lasami i łagodnymi pagórkami Druskienniki (Druskininkai), tonące w zieleni, przesycone zapachem ozonu i świeżej żywicy, są obok Połągi najpopularniejszym litewskim uzdrowiskiem, którego sława sięga daleko poza granice kraju. Do Druskiennik przybywają głównie ci, którzy pragną wypocząć. Tak było już w 1794 r., gdy polski król specjalnym dekretem mianował miejscowość uzdrowiskiem ze względu na jej cudotwórcze wody, i tak jest do dziś. Miasteczko (18 tys. mieszkańców) nad Niemnem na południowym krańcu Litwy to właściwie jeden wielki leśny park, mozaika sanatoriów, willi, małych jezior i wręcz niekończących się dróżek spacerowych, przesyconych delikatnym, upojnym powietrzem. Specyficzny łagodny mikroklimat i legendarna siła bardzo słonych wód mineralnych sprawiły, że Druskienniki (druska znaczy sól) są najsłynniejszym kąpieliskiem leczniczym na Litwie.
Kowno
Drugie co do wielkości miasto Litwy (420 tys. mieszkańców), położone u zbiegu Niemna i Wilii, to ważne centrum handlowo-gospodarcze. Znajduje się nieco w cieniu stolicy, jednak dumni kownianie przy każdej okazji przypominają owe 19 lat międzywojnia, kiedy Wilno było polskim miastem, a rząd miał siedzibę w Kownie. Wszystko jest tutaj nieco bardziej litewskie niż w pozostałej części kraju. Główna ulica nazywa się aleją Wolności, a uniwersytet nosi imię wielkiego księcia Witolda.
Kłajpeda
„Brama na świat” – tak Litwini nazywają swe jedyne miasto portowe położone w miejscu, gdzie kończy się Zalew Kuroński a zaczyna Bałtyk. Port (20 mln t rocznego przeładunku) jest motorem i kołem zamachowym rozwoju gospodarczego, jaki od lat przeżywa ten trzeci co do wielkości ośrodek na Litwie (194 tys. mieszkańców). Tutaj splatają się dzieje Litwy i Niemiec – prawie siedem wieków, od założenia w 1252 r. do 1945 r., miasto nosiło nazwę Memel i należało do Prus Wschodnich, dopiero po wojnie przemianowano je na Kłajpedę. Z polecenia Moskwy rozbudowano port i powstały zakłady zbrojeniowe, ośrodek jednak zamknięto i dopiero w 1987 r. wpuszczono tu pierwszych cudzoziemców.
Aukstaitijos Nacionalinis Parkas
Auksztocki Park Narodowy leży w północno-wschodnim krańcu Litwy, blisko granicy z Łotwą i Białorusią, w okolicy miasteczka Ignalino (7000 mieszkańców). Powstał w 1974 r. jako pierwszy park narodowy w kraju i przez 15 lat pozostawał jedynym.
Dzukijski Park Narodowy
Dzukijski Park Narodowy rozciąga się na wschód od Druskiennik, w rejonie orańskim, bezpośrednio przy granicy z Białorusią. Utworzono go w 1991 r. celem ochrony unikalnego krajobrazu południowo-wschodniej Litwy. Na jego powierzchni 55 900 ha blisko 85% przypada na nieprzebyte lasy, przede wszystkim sosnowe, porastające wydmy kontynentalne.
Rumszyszki (Rumšiškes)
Etnograficzne muzeum pod gołym niebem (Liaudies buities muziejus) w niewielkiej miejscowości Rumszyszki to jakby Litwa w miniaturze. Rozciąga się nad brzegiem Zalewu Kowieńskiego 10 km na południowy wschód od Kowna. W osobnych wioskach są tu reprezentowane wszystkie regiony z typowymi dla nich domami – wiernie zrekonstruowanymi autentykami zebranymi w całym kraju.
Góra Krzyży
Oddalona o 15 km na północ od Szawli Góra Krzyży jest najsłynniejszym narodowym sanktuarium Litwy: to las tysięcy dużych i małych krzyży, wykonanych ze wszystkich materiałów, jakie można sobie wyobrazić. Gdy wieje wiatr, słychać ciche dzwonienie, trzeszczenie i stukanie. Zwiedzenie tego niewielkiego wzgórza to niezapomniane przeżycie.
GastronomiA
Na Litwie od setek lat spotykają się i przenikają różne kultury i tradycje. Nie inaczej musi być w kuchni. W jadłospisie są więc potrawy znane w Rosji, na Białorusi i w Polsce, a także niektóre dania kuchni karaimskiej.
Litwini najczęściej jadają wysokokaloryczne potrawy z ziemniaków, mięsa i mąki. Popularne kartacze to duże kluski z ciasta wyrabianego ze startych ziemniaków, zwykle nadziewane mieloną wieprzowiną. Kształtem przypominają balon sterowca, dlatego nazywane są cepelinai (zeppeliny). Na stołach często goszczą także vėdarai (jelita wieprzowe nadziewane purée ziemniaczanym i zapiekane w tłuszczu) i bulviniai blynai (placki ziemniaczane). Plokštainis, nazywany inaczej kugelis, przypomina nieco polski placek zbójnicki, jest jednak podawany ze śmietaną. Dania z mięs i ryb nie różnią się wiele od tych podawanych w Polsce. W litewskim menu można więc znaleźć odpowiednik schabowego (karbonadas), kotlety mielone (kotletas), pieczenie (kepsnys) i rolady (viniotinis). Ważne miejsce w jadłospisie zajmują potrawy mączne, a zwłaszcza bliny (blynai).
W Trokach koniecznie trzeba spróbować specjałów karaimskich. Na pochwałę zasługują kibinai (pierogi nadziewane soczystą baraniną lub wieprzowiną) i čeburėkai (złożony na pół naleśnik z nadzieniem mięsnym). Čeburėkai są znane na całej Litwie, a w Wilnie można je kupić nawet w kioskach i od sprzedawców ulicznych.
Do wszystkich niemal potraw Litwini podają aromatyczny czarny chleb. Choć do pieczywa nie dodaje się konserwantów, przy właściwym przechowywaniu zachowuje ono świeżość nawet przez kilka tygodni.
Z ciemnym pieczywem świetnie komponują się podsuszane kiełbasy, zwłaszcza gatunki z masarni uciańskich (Ūtena), a także przyprawiana ziołami wędzona słonina (lašiniai). Warto również skosztować skylandis (wędzona kiełbasa z siekanego mięsa).
Wegetarianie nie muszą się niczego obawiać, gdyż w sklepach nie brakuje różnych gatunków serów i twarogów, a w większości barów podawane są pieczone placki z białego sera (varškės apkepas) i rozmaite sałatki. Latem można się posilić chłodnikiem (šalti barščiai; zimna zupa na bazie kefiru, podawana z gotowanymi ziemniakami).
Jeśli chodzi o alkohol, zwraca uwagę bogactwo likierów oraz nalewek owocowych, ziołowych i miodowych. Podobnie jak w Polsce, popularne są wódka i piwo.
Porozumiewanie się
We wszystkich krajach bałtyckich, a więc także na Litwie, można bez większych problemów porozumieć się po rosyjsku. Mimo że na Litwie jest mniej Rosjan niż na Łotwie czy w Estonii, lepszą lub gorszą znajomością rosyjskiego pochwalić się może praktycznie każdy Litwin. W Wilnie, na Wileńszczyźnie oraz w całym należącym przed wojną do Polski rozległym pasie od Druskiennik aż po Dyneburg bardzo powszechna jest znajomość języka polskiego.
Należy jednak pamiętać, że na tym terenie (a zwłaszcza w stolicy) mieszka wielu Litwinów, którzy mogą poczuć się urażeni, gdy zacznie się do nich mówić po polsku. Zachowanie takie może być odebrane jako sugestia, że każdy Litwin musi znać polski. Jeśli chcemy się zwrócić do kogoś w naszym ojczystym języku, lepiej zawsze zapytać, czy dana osoba go zna. Wtedy na pewno nie spotkamy się z niechętną reakcją. Z pewnością warto przed wyjazdem poznać trochę zwrotów litewskich, pomocne mogą okazać się najzwyklejsze rozmówki. Litewski, choć trudny, brzmi miło dla ucha, jego nauka, nawet bardzo pobieżna, daje naprawdę sporo satysfakcji. Nie wszyscy wiedzą, że jest to najbardziej archaiczny z żywych języków indoeuopejskich i na równi z sanskrytem, łaciną czy greką wykorzystywany jest od lat w lingwistyce historycznej. Litwini są niebywale dumni ze swej mowy. Cudzoziemiec, mówiący lub choćby usiłujący mówić po litewsku może liczyć na wyjątkowo ciepłe przyjęcie.
| I |
II |
III |
IV |
V |
VI |
VII |
VIII |
IX |
X |
XI |
XII |
| -6°C |
-4°C |
-1°C |
5°C |
9°C |
13°C |
16°C |
15°C |
11°C |
7°C |
2°C |
-3°C |