
Pomimo stosunkowo niewielkiego obszaru, Portugalia kusi turystów wieloma różnorodnymi formami wypoczynku.
Wzdłuż wybrzeża w okolicach Lizbony rozciągają się wspaniałe plaże, przy których skupiły się kurorty, a do ciekawie zagospodarowanego regionu Algarve na południu już od 30 lat przyjeżdżają tłumy turystów z całej Europy. Sama Lizbona dzięki gruntownej przebudowie infrastruktury towarzyszącej targom Expo 98 zalicza się obecnie do najnowocześniejszych metropolii europejskich, a z drugiej strony wciąż potrafi zachwycić tradycyjną atmosferą starówki.
Wiejskie regiony – Alentejo, górzyste Beiras czy Trás-os-Montes na północy – są wyraźnie zaniedbane i zubożałe, choć tu i ówdzie widać już zmiany (a przynajmniej ich zapowiedzi) możliwe dzięki turystyce i członkostwu w Unii Europejskiej.
Można to zauważyć głównie na północy Portugalii, gdzie wiejski krajobraz przecina sieć nowych dróg.
Na turystów, którzy zboczą z najbardziej uczęszczanych tras, czekają niezliczone miasteczka i wioski przywodzące na myśl XIX stulecie.
Różnica między północą a południem kraju jest szczególnie wyrazista, gdy weźmie się pod uwagę ludność i obyczaje poszczególnych regionów. Portugalczycy z terenów na północ od Tagu (Rio Tejo) są w większości pochodzenia celtyckiego i germańskiego. Na południe od Tagu, na ziemiach, które w przeszłości przez wiele wieków znajdowały się pod kuratelą imperium Rzymian i Maurów, mieszkają ludzie o ciemniejszej karnacji skóry (moreno), a ich styl życia zbliżony jest w pewnym sensie do śródziemnomorskiego (choć wybrzeże Portugalii obmywają wyłącznie wody Atlantyku).
Podział geograficzny znalazł też odbicie w wydarzeniach ostatnich dziesięcioleci. Rewolucja 1974 roku, która zakończyła 48-letni okres dyktatury, nadeszła z południa, obszaru rozległych posiadłości, bogatych właścicieli ziemskich i wyzyskiwanych pracowników najemnych. Późniejsza reakcja konserwatystów rozpoczęła się na północy, gdzie duże wpływy miały władze kościelne, a posiadacze gruntu obawiali się jakichkolwiek zmian. O wiele większy od rewolucji wpływ na relacje międzyludzkie i obecny wizerunek wsi miała jednak fala migracji. W poszukiwaniu pracy Portugalczycy zawędrowali do Francji (Paryż to obecnie największe po Lizbonie miejskie skupisko ludności portugalskiej), Niemiec i Ameryki Północnej. Ci, którzy wrócili do kraju, zaczęli wprowadzać nowe metody uprawy ziemi, podważając przy tym wiele tradycyjnych zasad i wartości, obowiązujących niegdyś na wsi.
Portugalczycy uważają się – nie bez podstaw – za naród o bogatej tradycji żeglarskiej: Vasco da Gama i inni sławni żeglarze przetarli szlaki do Afryki i Nowego Świata. Jeszcze stosunkowo niedawno Portugalia była potęgą kolonialną, choć dotkniętą już głębokim kryzysem. Dzięki dalekim podróżom Portugalczyków w kulturze kraju zaznaczyły się wpływy afrykańskie i południowoamerykańskie – świadczą o tym wywodzące się z tradycji ludowych, a porównywane do bluesa pieśni fado, które rozbrzmiewają w Lizbonie i Coimbrze. W architekturze wyróżnia się nawiązujący do mauretańskiego styl manueliński, w którym wzniesiono najwspanialsze budowle w Portugalii.
To dziedzictwo wykształciło w Portugalczykach szczególną świadomość, którą można uznać za ich cechę narodową. Sami określają ją jako saudade, czyli tęsknotę i nostalgię za przeszłością, w ogólnym rozrachunku lepszą od tego, co może przynieść przyszłość. Izolacja kraju pozostającego aż do 1974 r. pod dyktatorskimi rządami Salazara i jego następców tylko wzmacniała takie przeświadczenie. Dopiero w ostatnich latach, które przyniosły m.in. przyjęcie Portugalii do Unii Europejskiej, nastąpiły wyraźne zmiany.
Kiedy jechać
Od czerwca do września w Portugalii świeci słońce, a różnice temperatur w poszczególnych regionach kraju wynoszą 1–2 stopnie, oczywiście powyżej 30-stopniowego minimum.
W tym okresie nadmorskie kurorty pękają w szwach (zwłaszcza w lipcu i sierpniu), co skwapliwie wykorzystują handlowcy, bezkarnie windując ceny swoich towarów i usług.
Bujna roślinność portugalskich ziem świadczy o dość wysokim poziomie opadów deszczu, szczególnie częstych od listopada do marca. Najwyższą wilgotność powietrza notuje się na północy kraju, a w wyższych partiach gór bardziej lub mniej intensywne opady występują przez cały rok. W środkowej i południowej Portugalii klimat jest zwykle łagodny, i choć zimą bywa dość pochmurno, to przebijające się tu i ówdzie słońce przyjemnie podgrzewa temperaturę powietrza.
Najlepszą porą na wizytę w Portugalii jest koniec wiosny, kiedy rośliny zachwycają barwnymi kwiatami, oraz początek jesieni, gdy utrzymuje się zupełnie dobra pogoda, ale nie ma już upałów i tłumów wczasowiczów. Amatorzy pływania powinni wiedzieć, że oficjalny sezon pływacki trwa od czerwca do połowy września – później odkryte baseny są zwykle zamknięte, a na plażach nie ma ratowników. Niektóre hotele, restauracje, kempingi i parki wodne są czynne od Wielkanocy do września.
Zimą na północy kraju bywa dość chłodno, zwłaszcza w górzystych regionach w głębi lądu, gdzie w styczniu i w lutym dość często pada śnieg. Osobom, którym nie zależy na typowo letnich atrakcjach, warto polecić wizytę w środkowych i południowych regionach kraju. Ostre słońce i rześkie powietrze sprawiają, że zima jest tam wyjątkowo piękna, a kiedy w lutym zaczynają kwitnąć migdałowce, robi się wręcz bajecznie.
Główne atrakcje
Wizytę w Portugalii najlepiej rozpocząć od stolicy, Lizbony, w pobliżu której można zakosztować wszystkich atrakcji, jakie ten kraj ma do zaoferowania: historyczne zabytki z tzw. złotego wieku, fantastyczne plaże, zachwycającą rezydencję na wzgórzu w oddalonej nieco na północ Sintrze, niezliczone restauracje specjalizujące się w daniach z rusztu, nocne kluby i tradycyjne dzielnice wiejskie. Drugim co do wielkości miastem Portugalii, a jednocześnie jej ekonomicznym epicentrum, jest Porto, nad rzeką Douro na północ od Lizbony, słynące z dziesiątek portowych winiarni i klubu piłkarskiego.
Życie toczy się tu znacznie szybciej niż w innych regionach kraju, ale w całym tym pośpiechu nie zanika na szczęście typowa dla Portugalczyków gościnność wobec przyjezdnych. I to by było na tyle, jeśli chodzi o portugalskie metropolie.
Interesujące pamiątki przeszłości można podziwiać także w uniwersyteckich miastach Coimbra i Évora, w pierwszej stolicy Guimarăes, czy też w Bradze, najważniejszym ośrodku religijnym.
Portugalia słynie jednak przede wszystkim z rewelacyjnych plaż. Najbezpieczniejsze i najatrakcyjniejsze są te w rejonie Algarve, toteż nie należy się dziwić ściągającym tu rokrocznie rzeszom turystów.
Ci, którzy nie lubią tłoku, powinni wybrać się nieco dalej na wschód, ku wysepkom wokół Taviry, lub ku wybrzeżu zachodniemu na północ od Sagres. Inne, mniej skomercjalizowane, a przy tym bardziej nasłonecznione plaże można znaleźć na zachodnim wybrzeżu kraju, w niewielkich przesyconych tradycyjną atmosferą miejscowościach wypoczynkowych – Milfontes na wybrzeżu Alentejo, Nazaré i Pinhal de Leiria w Estremadurze czy kurorty Costa da Prata w Beira Literal. Jeszcze mniej turystów dociera na Costa Verde wokół Viana do Castelo, ale rejony te leżą dość daleko na północy kraju, nic więc dziwnego, że przez większą część roku woda w morzu jest przenikliwie zimna. Aby poznać bardziej tradycyjne, wiejskie oblicze Portugalii, trzeba się udać w głąb kraju. Do najbardziej malowniczych miejsc należy przepiękny wąwóz i dolina rzeki Douro oraz górzyste, dzikie tereny parków narodowych Serra da Estrela, Peneda-Geręs i Montesinho. Mieszkańcy niektórych wiosek w Trás-os-Montes, Beira Alta i Beira Baixa utrzymują się z uprawy ziemi, kultywując przekazywane z pokolenia na pokolenie tradycje. Zupełnie inny charakter mają typowo rolnicze równiny Alentejo. Nieskończenie długie rzędy drzew oliwkowych i dębów korkowych tu i ówdzie przerywają bielone wapnem zabudowania małych wiosek. Dokuczliwe słońce i spękana, sucha ziemia sprawiają, że życie toczy się tu o wiele wolniej niż wśród zielonych pagórków na północy i w środkowej części kraju.
Wzdłuż granicy z Hiszpanią co rusz napotyka się fantastyczne, nieskażone masową turystyką fortece obronne, od Valençy na północy aż po Elvas i Monsaraz na południu.
Kuchnia
Potrawy kuchni portugalskiej są wyśmienite. Na wybrzeżu podaje się głównie dania z ryb i owoców morza: kraby, krewetki, langusty, mięczaki i ogromne skorupiaki, a spośród ryb – wspaniałe cefale, tuńczyki i mieczniki. Bardzo popularne są potrawy z bacalhau (suszony i solony dorsz). Dorsz to w Portugalii niejako ryba narodowa, przyrządzana podobno na 365 sposobów. Z Portugalią kojarzy się także zapach sardynek (sardinhas) pieczonych na grillu. Na wybrzeżu każdy powinien spróbować dwóch dań: cataplana (gotowane pod dużym ciśnieniem owoce morza i kawałki szynki; nazwa pochodzi od miedzianego naczynia, w którym tradycyjnie danie to jest przyrządzane) oraz arroz de marisco (obfite danie z owoców morza z dodatkiem ryżu). Obie potrawy podawane są zawsze w porcjach dla co najmniej dwóch osób.
Dania mięsne nie wyróżniają się niczym szczególnym. Przeważnie doprawia się je ostrym sosem chilli (piri-piri), który niekiedy jest podawany osobno. Dużą popularnością cieszą się smażone lub pieczone steki wołowe i wieprzowe.
Kurczaki serwuje się właściwie w każdym lokalu – najsmaczniejsze z grilla (no churrasco); niektóre restauracje specjalizują się wyłącznie w daniach tego rodzaju. Do bardziej oryginalnych przysmaków należy wędzona szynka (presunto) z północy kraju (zwłaszcza z Chaves) oraz niezwykle smaczna porco à alentejana (wieprzowina gotowana z mięczakami), zaliczana do najsmaczniejszych dań świata. W Porto warto się skusić na tripas, czyli posiekane żołądki z fasolką i przyprawami. W niedziele w wielu restauracjach serwuje się cozido à portuguesa, czyli bulion z mięsem, w którym można znaleźć nawet ucho świni.
Do większości dań podaje się ziemniaki (najczęściej pieczone, o gotowane trzeba poprosić) i/lub ryż – jak widać kuchnia portugalska jest bardzo wysokokaloryczna. Do potraw rzadko dodaje się warzywa, choć w daniach z ryb pojawiają się niekiedy plasterki pomidora, a w gulaszu z mięsem można znaleźć gotowaną marchew i kapustę.
Z dań lekkostrawnych w każdej restauracji można zamówić salada mista (sałatkę), która składa się głównie z pomidorów, cebuli i oliwek; można też poprosić, aby sałatka była bez oliwy (sem óleo), ale wtedy traci ona swój niepowtarzalny smak. Poza Lizboną i Algarve, gdzie jest większy wybór dań kuchni międzynarodowej, wegetarianie mogą mieć trudności ze znalezieniem odpowiedniej restauracji.
Wybrane imprezy
Spośród świąt o charakterze ogólnonarodowym szczególnie hucznie celebruje się uroczystości Wielkiego Tygodnia, nocy św. Antoniego i nocy świętojańskiej (12/13 VI i 23/24 VI). W całym kraju odbywają się wówczas procesje religijne. Wielki Tydzień obchodzony jest z największą pompą w Bradze, a najbardziej ludyczny charakter ma noc świętojańska. Lizbońska Alfama zamienia się wtedy w jeden barwny korowód taneczny.
W Porto w noc świętojańską, która jest głównym wydarzeniem trwających tydzień uroczystości, wszyscy tańczą na ulicach i uderzają się wzajemnie po głowach plastikowymi młotkami. Święto Trzech Króli (6 stycznia). Zgodnie z tradycją w tym szczególnym dniu na każdym portugalskim stole powinien pojawić zwieńczony koroną tort bolo rei (dosł. „królewski tort”) z fasolą w środku; pechowiec, któremu przytrafi się nasionko, musi w następnym roku kupić cały tort.
Karnawał (luty).
W wielu regionach odbywają się barwne parady uliczne, przypominające obrazki z karnawału w Rio. Najciekawiej jest w Lizbonie i miastach Algarve.
Queima das Fitas (połowa maja).
Zakończenie roku akademickiego w Coimbrze. Fatima (13 maja). Najsłynniejsza, przyciągająca rzesze wiernych pielgrzymka w Portugalii w rocznicę objawień fatimskich, organizowana także w październiku.
Feira Nacional da Agricultura w Santarém (początek w pierwszy piątek czerwca). Obchody trwają 10 dni. Tańce, walki byków i targi rolnicze
Santos Popularos (Popularni Święci).
Uroczystości ku czci św. Antoniego (Santo António; 12–13 czerwca), św. Jana (Sao João; 23–24 czerwca) i św. Piotra (Pedro; 29 czerwca) odbywają się w całym kraju. W Lizbonie czci się przede wszystkim św. Antoniego, a w Porto św. Jana.
Festa do Colete Encarnado (Święto Czerwonej Kamizelki; dwa pierwsze tygodnie lipca) w Vila Franca de Xira. Gonitwy byków w stylu pampeluńskim.
Feira de Outubro w Vila Franca de Xira (pierwsze dwa tygodnie października); walki i gonitwy byków
| I |
II |
III |
IV |
V |
VI |
VII |
VIII |
IX |
X |
XI |
XII |
| 12°C |
12°C |
15°C |
19°C |
22°C |
25°C |
28°C |
28°C |
26°C |
22°C |
19°C |
16°C |