
Włochy - kraj leżący na południu Europy, w basenie Morza Śródziemnego. Kraj długiej historii, ruin starożytnych świątyń, średniowiecznych zamków i renesansowych budowli. Kraj gorącego słońca, wulkanów, Alp, Apeninów, wysp i Watykanu.
Północne Włochy
Północ Włoch - to najbogatsza i najbardziej zróżnicowana pod względem atrakcji turystycznych część kraju. W Mediolanie czy Turynie świetnie czują się ci, którym odpowiada kosmopolityczna atmosfera wielkich metropolii, Padwa i Werona fascynuje wszystkich, Wenecja bywa niemożliwie zatłoczona, ale kto nie chciałby zobaczyć jednego z najbardziej niezwykłych miasta świata?
Urocze wybrzeża Ligurii - małej nadmorskiej prowincji, od dawna określanej włoską Riwierą - przyciągają zwolenników mniej forsownych form wypoczynku.Piękna włoskich jezior nie da się opisać, a jeśli by się dało, nikt by się tego nie podjął - stwierdził Henry James, pozostaje więc tylko przekonać się o tym osobiście, uwzględniając w wakacyjnych planach północną część Lombardii. Niewielki region Valle d’Aosta to przede wszystkim doskonałe trasy narciarskie, a także malowniczy park narodowy wokół szczytu Gran Paradiso. Krajobraz Trydentu-Górnej Adygi zdominowany przez potężne postrzępione granie Dolomitów należy do najpiękniejszych w kraju. Grzbietami, omijając charakterystyczne dla tej części Alp wieże skalne, biegną liczne trasy - od przeznaczonych na jednodniowe wycieczki do obliczonych na poważniejsze dwutygodniowe wyprawy. Dreszczyku emocji dostarczają słynne via ferate - żelaze drogi (niektóre ponad stuletnie) - system żelaznych kołków, drabin łańcuchów i lin pozwalający dotrzeć do miejsc pozornie niedostępnych.
Żelazne drogi mogą przyprawić o zawrót głowy, zupełnie tak samo, jak rozpoczynająca się w Alto Adige droga wina (strada di vino), choć w tym drugim przypadku powód chwilowego zaburzenia równowagi bywa inny - wędrówka szlakiem najlepszych winnic połączona jest z degustacją.
Środkowe Włochy
Środkowe Włochy - chyba najlepsza wizytówka kraju - to przede wszystkim Toskania, której pejzaż w odczuciu wielu zwiedzających jest archetypem włoskiego krajobrazu.
Jego elementy - okolone murami miasta, rzędy drzew cytrusowych, pofalowane wzgórza porośnięte winoroślą - to klasyczne tło największych dzieł mistrzów odrodzenia, tak dobrze znane z niezliczonych obrazów. Po obowiązkowej wizycie w Pizie czy Florencji, uważanej za najpiękniejsze włoskie miasto, warto zaplanować zwiedzanie mniej znanych miejsc: odległych klasztorów, dziwacznych uzdrowisk, a także wziąć udział w wyjątkowym toskańskim święcie - Palio. Wcześniej czy później każdy dotrze do Rzymu (jeśli wierzyć przysłowiom, wystarczy wkroczyć na jakąkolwiek drogę).
Zabytki kultury klasycznej, historyczne pamiątki z czasów wczesnego chrześcijaństwa, przepiękne średniowieczne budowle, świadectwa renesansowej potęgi - trudno wymienić choćby najważniejsze. Jeszcze trudniej, poznając miasto, oprzeć się refleksji o tym, jak powstają i upadają wielkie cywilizacje. Po emocjach w tętniącej życiem stolicy, warto zwiedzić Marche - spokojny region, w których wciąż jeszcze istnieją odcięte od cywilizacji wioski. A jednak ta z pozoru nieodkryta przez turystów część kraju ma swoje słynne miejsca: przepiękne Urbino czy uczepioną szczytu nad przepaścią groźną fortecę San Leo, która posłużyła Dantemu jako model Czyśćca. A skoro mowa o bliższym niebu rejonom, trzeba przywołać niezwykle malowniczą Umbrię, nazywaną la terra dei santa (ziemia świętych), głównie za sprawą słynnego Biedaczyny z Asyżu.
Południowe Włochy
Włoskie Południe, znane jako Il mezzogiorno, uchodzi za jeden z najsłabiej rozwiniętych obszarów w Europie. I choć brzmi to paradoksalnie, fakt ten przesądza o jego sile. Łatwo przekonać się o tym, wędrując przez nieco opuszczoną Abruzję, wdrapując się na niedostępne szczyty, na których przycupnęły maleńkie wioski, odpoczywając w średniowiecznych miasteczkach u podnóża gór. Być może uda się dotrzeć do Ururi, jednej z albańskich osad, właśnie wtedy, gdy odbywa się w niej szalony wyścig powozów ciągniętych przez podchmielone woły.
W Kampanii - pięknej, choć nieco surowej - warto sprawdzić, czy rację mieli starożytni Rzymianie, nazywając ją szczęśliwą krainą. Turyści, którzy już zobaczą Neapol, i wbrew słynnemu, ogólnie znanemu powiedzeniu, w pełni zdrowia i energii ruszą do Pompejów czy Herkulanum, przeżyją niezwykłe spotkanie z zastygłą po wybuchu Wezuwiusza historią. Równie niezwykłym przeżyciem okaże się wyprawa na największą wyspę Morza Śródziemnego. Emocje między Scyllą a Charybdą, przed którymi drżeli dawni żeglarze, gwarantowane.
Sycylia i Sardynia
Sycylia to m.in. wspaniałe Palermo z barokowymi kościołami oraz gęstwiną średniowiecznych uliczek i targów, Syrakuzy - niegdyś najważniejsze miasto świata greckiego, a także gwarne kurorty i modne kąpieliska. W poszukiwaniu spokojnych i czystych plaż najlepiej wybrać się na Sardynię: nie brakuje na niej również niewielkich uroczych miasteczek, gdzie nietrudno odnaleźć ślady dawnej kultury, która przetrwała głównie dzięki licznym festiwalom i widowiskowym świętom religijnym oraz tradycjom kulinarnym.
Gastronomia
Mimo że wiek XX przyczynił się znacznie do zatarcia różnic regionalnych w kuchni włoskiej, nie zginęły one bez śladu. W kuchni Piemontu np. wyraźne są wpływy kuchni francuskiej, w Górnej Adydze - austriackiej, a w Kalabrii - greckiej (specjały kuchni regionalnych zostały opisane w ramkach Wina i potrawy regionalne na początku każdego rozdziału). Włochom udało się właściwie uniknąć narastających w innych krajach wpływów kuchni obcych, częściowo z powodu braku spuścizny kolonialnej, ale również z powodu ogromnego przywiązania do rodzimej tradycji kulinarnej. Wyjątkiem są restauracje chińskie, których wiele jest w każdym mieście, wszędobylskie hamburger-bary, a ostatnio jadłodajnie hiszpańskie, japońskie i północnoafrykańskie, które zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu, zwłaszcza w bardziej kosmopolitycznych miastach, takich jak Rzym czy Mediolan. W Mediolanie istnieje szczególnie dobrze rozwinięta sieć restauracji specjalizujących się w kuchni włoskiej z różnych regionów, natomiast Rzym jest najlepszym miejscem do skosztowania potraw innych krajów.
Każdy Włoch sądzi, że rodzima kuchnia jest najlepsza na świecie, a kuchnia domowa jest jej najdoskonalszą odmianą; działa tu wiele rodzinnych restauracji serwujących obiady domowe. Eksperymenty kulinarne nie są popularne, choć gdzieniegdzie próbuje się wprowadzać nowe, modne składniki, takie jak makaron razowy czy brązowy ryż. We Włoszech nie spotyka się zbyt dużo restauracji jarskich, szczególnie poza ośrodkami miejskimi. Jednak większość oferuje duży wybór potraw wegetariańskich.
Jednym z najbardziej zadziwiających fenomenów we Włoszech jest głęboko zakorzeniona tradycja kulinarna. Jedzenie to dla Włochów prawdziwy rytuał. Posiłki składające się z wielu dań celebruje się tak, że wydają się trwać bez końca. Obiad zaczyna się od antipasto (przystawka), po niej podaje się risotto lub danie z makaronu, następnie rybę lub mięso, ser i wreszcie świeże owoce i kawę. Nawet codzienne posiłki są zminiaturyzowaną wersją tradycyjnej uczty. Zakupy żywności są we Włoszech sprawą niezwykle poważną, a domy towarowe nie wytrzymują konkurencji z tradycyjnymi małymi sklepikami, których pełno w centrum każdego miasta. Wspaniałe targi uliczne oferują różnorodne, zawsze świeże i apetyczne produkty, a ponieważ Włosi nie przejęli nowoczesnych metod osiągania wysokich plonów, pozbawiających produkty ich naturalnego smaku, surowy pomidor smakuje tu świetnie. Pieczywo i sery są w dalszym ciągu wyrabiane w większości przez małe zakłady, stosujące tradycyjne metody, co oczywiście wpływa na ich wysoką jakość. Chleb pieką prawie wyłącznie małe piekarnie, a biały, pakowany i krojony, jest rzadkością. Im bardziej na południe, tym chleb staje się cięższy, bardziej chrupki i słony; można jednak też zamówić pane senza sale (chleb niesolony), podawany do słonych szynek, salami i serów. Sery są częściej produkowane w fabrykach będących własnością dużych firm, takich jak Galbani z siedzibą w Mediolanie, która sprzedaje znane wszędzie sery Bel Paese, Gorgonzola i Taleggio. Większość produkcji odbywa się zazwyczaj w dużych mleczarniach lub u rolników uznających tradycyjne przepisy, dzięki czemu sery tego samego gatunku mają nieraz bardzo różny smak. Troska o utrzymanie wysokiej jakości lokalnych produktów doprowadziło do utworzenia w latach 80. ruchu Powolnego Jedzenia (www.slowfood.com). Organizacja, która cieszy się coraz większą renomą na całym świecie, stara się promować przyjemności płynące z jedzenia i picia produktów wysokiej jakości oraz chronić specyfikę tradycyjnej kuchni włoskiej przed ekspansją obcych, unifikujących ją wpływów. W większości włoskich księgarni nabyć można dwie wyśmienite publikacje ruchu zatytułowane Osterie d’Italia oraz Vini d’Italia.
Pizza
Pizza jest dziś popularna na całym świecie, ale najlepszą nadal podaje się we Włoszech. Smakuje ona tutaj (zwłaszcza w Neapolu, skąd się wywodzi) zupełnie inaczej niż w innych krajach Europy, gdzie rynek zalały podawane w barach szybkiej obsługi zakalcowate twory, pretendujące do miana pizzy. We Włoszech jest ona cienka i płaska, nie smaży się jej tutaj w dużej ilości tłuszczu. Wybór dodatków jest dosyć ograniczony i tak np. do pizzy nie serwuje się ananasów i słodkiej kukurydzy. Poza tym, szczególnie na południu, łatwiej jest zjeść pizzę przyrządzoną na sposób tradycyjny, tzn. w piecach opalanych drewnem (forno a legna), a nie w sterylnie czystych kuchenkach elektrycznych. Pizze takie są trochę przypalone z chrupiącym wierzchem i charakterystycznym posmakiem węgla drzewnego. Pizzerie mogą mieć różny charakter: od prostych lad, przy których sprzedaje się na wynos kawałki pizzy, do eleganckich restauracji ze stolikami i pełną obsługą; wspólną cechą wszystkich pizzerii jest to, że nie ma w nich zwykle niczego innego poza pizzą, napojami i piwem. Niektóre zwykłe restauracje także mają w swoim menu pizzę. Najprostsza pizza z serem i pomidorami (Margherita) kosztuje około 4,50 euro (na południu niekiedy mniej, a w miastach północy nierzadko więcej). Przyjęło się kroić pizzę nakawałki i jeść bez użycia sztućców.
Kawa
Aromat świeżo parzonej kawy jest jednym z najbardziej charakterystycznych zapachów włoskiej ulicy. Zwykle jest to albo mała czarna (espresso lub po prostu caffé), za około 0,80 euro, albo cappuccino ze śmietanką wdmuchuchiwaną gorącą parą (około 1,10 euro). Są też inne odmiany kawy: espresso z większą ilością wody to caffé lungo lub Americano, domieszkę alkoholu (można poprosić o dodanie dowolnie wybranego trunku) zawiera caffé corretto; caffé macchiato podawana jest z niewielką ilością mleka; caffé latte przypomina naszą “białą kawę”. Obecnie w wielu miejscach podaje się kawę bezkofeinową (należy poprosić o Hag, nawet jeśli bar podaje inny gatunek takiej kawy). W lecie często pije się kawę na zimno (caffé freddo), ale prawdziwym przysmakiem jest caffé granita, zimna kawa z lodem i bitą śmietaną.
Wina
W ostatnich latach coraz więcej włoskich win zdobywa uznanie na świecie. Lambrusco to pierwsze, lekko musujące wino, które zaczęto z powodzeniem eksportować. Do bardziej popularnych (i tańszych) gatunków należą Soaves, Valpolicella i Chianti. Obecnie także lepsze marki włoskich win zaczynają podbijać światowe rynki. Miłym zaskoczeniem dla podróżujących po Włoszech jest to, że najlepsze wina przeznaczane są do sprzedaży na rynku krajowym (więcej informacji na początku każdego rozdziału w ramkach Wino i potrawy regionalne). Dzięki systemowi DOC jakość wina w ostatnich latach stopniowo wzrasta, a wielu producentów poza udoskonalaniem znanych typów win, takich jak Barolo i Orvieto, wprowadza nowe eksperymentalne gatunki. Winiarze z południa nie poprzestają już na sprzedawaniu na północy prawie całej swojej produkcji z przeznaczeniem do wyrobu mieszanych win stołowych, a francuskie wina Chardonnay, Sauvignon i Pinot w Toskanii, Trydencie i Friulii stały się równie popularne, jak tradycyjne wina włoskie.
Włosi w wyborze trunków nie kierują się snobizmem. Szlachetne gatunki nie cieszą się tu takim szacunkiem, jak we Francji czy Anglii. Lekkie czerwone wina, np. wyrabiane z winogron dolcetto, w upalne dni serwuje się prosto z lodówki, a niektóre mocne, białe pije się w temperaturze zbliżonej do pokojowej. Wina zawsze podaje się do posiłku. Wszystkie są dosyć tanie i dlatego picie najtańszych, najlichszych win nie ma większego sensu. W restauracjach zawsze podaje się wino czerwone (rosso) lub białe (bianco), a tylko z rzadka różowe (rosé lub rosato). Jeśli trudno podjąć decyzję co do wyboru gatunku, nie ma powodu unikać nalewanych prosto z beczki miejscowych win, które są dobre i tanie. Warto poprosić o vino sfuso, które podaje się w kuflach półlitrowych (un mezzo) lub ćwierćlitrowych (un quarto).
Główne imprezy
Niewiele jest we Włoszech świąt ogólnonarodowych, ale za to uroczystościom lokalnym nigdy nie ma końca. Dni świętych patronów są zwykle pretekstem do takiej czy innej formy szalonej zabawy. Wszystkie miasta, miasteczka i wioski mają swojego miejscowego świętego, jego relikwie i podobizny obnosi się w czasie procesji po ulicach. Najwięcej uroczystości organizuje się podczas Wielkanocy, w maju, wrześniu i z okazji Ferragosto (15 sierpnia). O kalendarz uroczystości trzeba pytać w lokalnym biurze informacji turystycznej.
Ostatnimi laty nastąpiło odrodzenie karnawału (carnevale). Tradycyjna żywiołowa zabawa w tygodniu poprzedzającym środę popielcową zamieniła się w spokojną, wytworną uroczystość z paradą przebierańców w fantazyjnych kostiumach i ręcznie wykonanych maskach. Najsłynniejszy jest karnawał w Wenecji. Ta świetnie zorganizowana impreza obejmuje nieraz swym zasięgiem całe centrum miasta. Z festiwalem konkurują spontaniczne zapusty odbywające się w Viareggio w Toskanii i w Acireale na Sycylii. Mniejsze miasta także organizują uroczyste parady.
| I |
II |
III |
IV |
V |
VI |
VII |
VIII |
IX |
X |
XI |
XII |
| -3°C |
-2°C |
6°C |
12°C |
17°C |
26°C |
28°C |
27°C |
17°C |
11°C |
5°C |
-1°C |